|
| Marcel żyje |
|
| ale jakoś znowu przestał pisać. Nie mam od kogo przepisywać :) |
2006-07-22 21:54:24
skomentuj (0) |
|
| nieudane powroty |
|
Nic z tego nie będzie. Normalnie nie chce mi się pisać bloga. Jak już pisałem poniżej - życie jest ciekawsze od fikcji literackiej. Ale nie skasuję, bo często się śmiejemy, jak to czytamy :) Najlepszy wkręt w historii blog.pl to JA.
Złośliwi twierdzą, że od czasu jak Marcel przestał pisać, to nie mam od kogo przepisywać :) |
2005-03-12 02:33:22
skomentuj (1) |
|
| wracam |
|
| moze sie okazac, ze zmiana pracy zaowocuje nowa karnacja :o |
2004-10-19 15:16:37
skomentuj (4) |
|
| requiescat in pace |
|
miałem potrzebę zostania dłużej w szpitalu, ale nie mogłem sobie na to pozwolić, bo nie miałem przygotowanych materiałów na jutro na warsztaty.
czasami nie ma następnej okazji.
robiłeś mi fujarki z orzecha i woziłeś na sankach. uczyłeś jak się sieje marchewkę.
do zobaczenia. |
2004-03-12 22:39:20
skomentuj (2) |
|
| Dziś są Twoje urodziiiiiiiiny! |
|
Chciałem przypomnieć wszystkim zapominalskim, że dzisiaj są urodziny Haniuty. Przypominam również, że życie jest piękne i do pierwszego dnia wiosny zostało jeszcze tylko kilka dni.
A na koniec zapytam się nieśmiało: skoro doba w szpitalu prywatnym kosztuje 200 zł, a w szpitalu państwowym trzeba zapłacić pielęgniarce 200 zł za dzień tylko za to, by będąc na dyżurze zajrzała do chorego, to na chuj ludzie idą się leczyć do państwowego szpitala?
Kolejny raz wychodzi mi, że państwowa służba zdrowia kosztuje tyle, co prywatna. |
2004-03-11 11:59:41
skomentuj (1) |
|
| prawda życiowa |
|
prowadzenie bloga jest nudniejsze niż prawdziwe życie.
ale jakoś nie potrafię skasować tych wszystkich bzdur, które tu napisałem. |
2004-03-09 22:45:20
skomentuj (1) |
|
| Mućka |
|
Nasza firma bardzo inwestuje w wizerunek. A jak wiadomo wizerunek dobrze kształtują gadżety reklamowe. Ostatnio ograniczyliśmy się praktycznie już tylko do jednego: krówek z milanówka.
Ponieważ jesteśmy firmą oszczędną, kupujemy tych krówek tyle, ile potrzebujemy w danej chwili. I bardzo dobrze, bo jesteśmy firmą dbającą o pracownika i wizerunek firmy. A nic tak nie psuje wizerunku firmy jak grubi pracownicy. Sprawdziliśmy doświadczalnie, że pracownicy naszej firmy potrafią zjeść na raz każdą ilość krówek pozostałych po imprezie. Więc lepiej nie dopuszczać do takich sytuacji.
Niestety pracownicy firmy są inteligentni i wymyślili, że równolegle do zamówienia na krówki w papierkach reklamowych można zamówić zwykłe krówki.
Ostatnio zamówiliśmy 5 kg krówek reklamowych i 25 kg krówek dla pracowników.
Mówię wam, 1 kg za 10 zł. Pyszne. To idę jeść. |
2004-02-03 12:32:55
skomentuj (3) |
|
|